Interpelacja w sprawie prowadzenia komercyjnej działalności gospodarczej przez publiczne uczelnie wyższe niezwiązanej z działalnością naukową i dydaktyczną, na przykładzie Politechniki Koszalińskiej - ponowna

   Szanowny Panie! Dziękuję za odpowiedź na interpelację w sprawie prowadzenia działalności komercyjnej przez uczelnie wyższe na przykładzie Politechniki Koszalińskiej. Niestety w otrzymanych odpowiedziach z dnia 17.03.2006 oraz 21.06.2006 r. nie otrzymałem odpowiedzi na stawiane pytania. W pismach kierowanych do mnie powołuje się Pan głównie na ustawę o szkolnictwie wyższym, na której to podstawie powołana została przez Politechnikę Koszalińską spółka zajmująca się wydawaniem dziennika. Uczelnie wyższe, co także wynika z ustawy, poza prowadzeniem działań dydaktycznych mają za zadanie podejmowanie działań dotyczących upowszechniania i pomnażania osiągnięć nauki, kultury i techniki oraz działań na rzecz społeczności lokalnych i regionalnych. Takie zadania realizują w mojej ocenie wszystkie wyższe uczelnie naszego kraju. Zastanawia mnie jednak fakt przyzwolenia ministerstwa na prowadzenie przez uczelnie wyższe działalności zupełnie z wyżej wymienionymi zadaniami niezwiązanej, a za takie należ uznać prowadzenie działalności gospodarczej niezwiązanej z działalnością naukową i dydaktyczną, np. wydawanie dziennika. Nie jest to w swoim zakresie dziennik promujący Politechnikę Koszalińską i z całą pewnością nie jest to także, w mojej ocenie, powołuję się na zdanie rektora Politechniki Koszalińskiej, przedsięwzięcie, które przyniesie dochody pozwalające na finansowanie kosztów związanych z działalnością dydaktyczną.    Czy w przypadku, kiedy publiczna uczelnia wyższa za publiczne pieniądze postanowi o powołaniu spółki, browaru, produkującej piwo, ponieważ pan rektor uzna za stosowne napić się go, argumentując to tak, jak w przytoczonym cytacie, to również uzyska na to zgodę? Czy finansowanie takich wątpliwych prawnie przedsięwzięć jest w Polsce dopuszczalne? Czy fakt, iż powołana spółka akcyjna w organizacji działająca od kilku miesięcy, nie została do tej pory zarejestrowana przez sąd z powodu właśnie tych wątpliwości, nie ma żadnego znaczenia? Kto poniesie odpowiedzialność za niepowodzenie zamierzonych planów komercyjnej działalności gospodarczej (bankructwa) i marnotrawienie pieniędzy publicznych? Z jakich źródeł przychodu został zaplanowany wydatek 300 tys. zł za utworzenie spółki prawa handlowego i czy podlegało to sprawdzeniu przez ministerstwo?    Proszę o wyjaśnienie tych kwestii, które w mojej ocenie do dnia dzisiejszego nie wyczerpały w żadnym względzie stawianych już wcześniej pytań oraz oczekuję podjęcia działań zmierzających do uregulowania prawa w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej niezwiązanej z działalnością dydaktyczną i naukową przez publiczne uczelnie wyższe.    Z poważaniem    Poseł Stanisław Gawłowski    Warszawa, dnia 11 lipca 2006 r.





skuteczne pozycjonowanie warszawa produkcja reklam telewizyjnych ceramika bolesławiec bolesławiec ceramiczne bolesławcu ciekawe artykuły: mieszkania szczecin . Warto zajrzeć. kadry i płace horrendalna rachunkowość warszawa vestil piotrków drzwi drzwi Sejfy Soccer - piłka Super norma pro dla Ciebie. Norma Pro to super szkolenie. darmowy test iq licziq.com