Interpelacja w sprawie planów Ministerstwa Środowiska dotyczących zapobiegania wypalaniu traw
Wypalanie traw i zarośli jest jednym z bardziej brutalnych i niszczycielskich sposobów ingerencji w środowisko. Najczęściej sprawcami pożarów są nieświadomi rolnicy, wierzący w korzystne oddziaływanie na glebę oraz bezmyślni podpalacze. Zdarza się, iż wynikiem takich działań są pożary zabudowań gospodarskich oraz obszarów leśnych, ale, co szczególnie tragiczne, rokrocznie w takich pożarach giną również ludzie. Są przy tym także znaczące koszty interwencji straży. Przy dziesiątkach tysięcy pożarów w skali całego kraju są to milionowe straty dla budżetu państwa. Tylko w 2005 roku na terenie województwa podlaskiego interwencja straży pożarnej była konieczna w ponad 1400 przypadkach, a należy pamiętać, że pomoc ta mogłaby być w tym samym czasie bardziej potrzebna w innym miejscu. Dla przyrody wypalanie traw to katastrofa ekologiczna. Już przy 50oC następuje śmierć tkanek roślinnych, a temperatura na powierzchni gleby w czasie pożaru dochodzi nawet do 700oC. W pożarach giną cenne, chronione gatunki roślin (np. pożary traw nadal rokrocznie odnotowywane są na obszarze Narwiańskiego Parku Narodowego), giną trawy, najcenniejsze gatunki ziół, zostaje również zniszczona flora bakteryjna przyspieszająca rozkład resztek roślinnych i asymilację azotu atmosferycznego. Wypalanie traw ma również ogromnie negatywny wpływ na zwierzęta. W płomieniach giną ptaki, niszczone są miejsca lęgowe zakładane na ziemi lub w strefie krzewów, giną liczne owady (np. mrówki - jedna kolonia mrówek może zniszczyć do 4 milionów szkodliwych owadów rocznie, biedronki zjadające mszyce i in.). Dym uniemożliwia pszczołom oraz trzmielom oblatywanie łąk, co powoduje zmniejszenie ilości zapylonych kwiatów, a w konsekwencji obniżenie plonów roślin. Można wymienić wiele negatywnych skutków wypalania łąk, poboczy drogowych, nasypów kolejowych i nieużytków. Jest też dodatkowy: zjawisko to wystawia naszemu krajowi bardzo złe świadectwo, trąci bowiem obyczajowym i kulturowym prymitywizmem. Wypalanie nie ma też wartości rolniczej. Pole czy łąka strawione ogniem potrzebują kilku lat na regenerację, by dawać takie plony, jak przed pożarem. Wypalanie, nawet jednorazowe, obniża wartość plonów o 5-8 proc. Łąka lub pastwisko po wypaleniu się zazielenią, ale będą bezwartościowe. Jest to najgorszy sposób przygotowania gleby do nowego cyklu. W trakcie wypalania ginie cała mikroflora i mikrofauna, które ożywiają glebę. Podczas pożaru rośnie temperatura w glebie, co powoduje zagładę zwierząt glebowych, niezbędnych do wytwarzania próchnicy. Szczególnym błędem jest marnotrawstwo wartościowej paszy, jaką jest słoma pozostająca na polu po zbiorze zbóż kombajnem. Słoma, poza przeznaczeniem ściółkowym, stanowi jedną z największych rezerw pasz objętościowych. Wypalanie to jedna z istotnych przyczyn zatruwania i tak już nadmiernie zanieczyszczonej atmosfery. Tysiące pożarów w skali całego kraju powodują, że do atmosfery przedostają się duże ilości dwutlenku węgla, siarki i węglowodorów aromatycznych o właściwościach rakotwórczych. Ma to więc negatywny wpływ na stan zdrowia społeczeństwa. Trzeba też wspomnieć o przypadkach, gdy gęsty dym ścielący się na drogach stawał się przyczyną kolizji i wypadków samochodowych, bowiem ograniczał widoczność w zupełnie spodziewanych miejscach. Wypalanie traw z punktu widzenia prawa jest niedopuszczalne i karalne. Zdecydowany zakaz wypalania roślinności na łąkach, pastwiskach, nieużytkach, pasach przydrożnych, szlakach kolejowych oraz wypalanie trzcinowisk i szuwarów wnosi art. 124 ustawy z 16 kwietnia 2004 roku o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92, poz. 880). Przepis sankcyjny znajduje się w art. 131 pkt 12 ustawy o ochronie przyrody, według którego za złamanie powyższego zakazu grozi kara aresztu od 5 do 30 dni lub grzywny od 20 do 5000 złotych. Kary za wykroczenia wymierzają sądy grodzkie będące wydziałami właściwych sądów rejonowych. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa grozi rolnikom wstrzymaniem dopłat bezpośrednich za wypalanie traw, jednak kara jest stosowana tylko sporadycznie z tego powodu, że wypalanie trwa wiosną i jesienią, a kontrole przeprowadzane są latem. Są one dokumentowane wówczas, gdy kontrolerzy Agencji natrafią na ślady ognia. Wszystko wskazuje na to, iż dotychczasowe działania przeciwdziałające wypalaniu traw są mało skuteczne. Wydaje się, iż w tej sprawie niezbędny jest większy radykalizm. Moje pytania mógłbym także skierować do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji (w związku z rolą organów ścigania w tej sprawie) oraz Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, jednak zwracam się do Pana Ministra jako osoby odpowiedzialnej za ochronę środowiska, licząc na ponadresortowe ustalenia w celu skutecznego zwalczania tego problemu. W związku z powyższym uprzejmie proszę o odpowiedź na następujące pytania: 1. Jakie działania prowadzi Ministerstwo, we współpracy z innymi resortami, aby wyeliminować zjawisko nielegalnego i karalnego wypalania traw? 2. Jakie będą prowadzone kampanie informacyjne skierowane do rolników nt. konsekwencji wynikających z wypalania traw? 3. W jaki sposób należałoby wpływać na rolników, aby przynosiło to efektywne rezultaty? 4. Czy zdaniem Pana Ministra wstrzymywanie dopłat oraz przepisy sankcyjne wobec osób wypalających łąki i pola nie są w tym przypadku zbyt łagodne? Czy Pan Minister będzie sugerował Ministrowi Środowiska, aby Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przeprowadzała większą liczbę kontroli i w odpowiedniejszym czasie? Z poważaniem Poseł Roman Czepe Warszawa, dnia 10 maja 2006 r.
- Interpelacja w sprawie środków na finansowanie zwrotu kosztów ustawowych ulg i zwolnień przysługujących przewoźnikom komunalnym oraz określenia organów zobowiązanych do ich ponoszenia
- Interpelacja w sprawie interpretacji rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 listopada 2001 r. dotyczącego uprawiania sportów o charakterze strzeleckim
- Odpowiedź na interpelację w sprawie dywersyfikacji importu gazu
- Interpelacja w sprawie działań rządu zabezpieczających przed ewentualnym zagrożeniem epidemią ptasiej grypy i jej skutkami
- Interpelacja w sprawie uprawnień do wcześniejszej emerytury dla pracowników jednostek ochrony przeciwpożarowej