Interpelacja w sprawie możliwości zmian w przepisach dotyczących wykonywania obowiązkowych badań do celów sanitarno-epidemiologicznych
Szanowny Panie Ministrze! W świetle dotychczasowych uregulowań prawnych (rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 6 marca 2003 r.) badanie do celów sanitarno-epidemiologicznych obejmowało badania w kierunku zakażenia prątkami gruźlicy oraz w kierunku zakażenia pałeczkami duru brzusznego, durów rzekomych A, B i C i innych pałeczek rodzaju Salmonella i Shigella. Tymczasem rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 2 lutego 2006 r. (Dz. U. Nr 25, poz. 191) ogranicza obowiązkowe badania jedynie do badania w kierunku zakażenia pałeczkami duru brzusznego, durów rzekomych A, B i C i innych pałeczek rodzaju Salmonella i Shigella. Rozporządzenie przewiduje (§ 2 pkt 4), że jeśli w trakcie tego badania zajdzie też podejrzenie zakażenia gruźlicą, to podejmowane będą dalsze badania w tym kierunku. Jest to jedyna wzmianka o profilaktyce gruźlicy w ramach obowiązkowych badań do celów sanitarno-epidemiologicznych. W ten sposób badanie w kierunku zakażenia prątkami gruźlicy zostaje, zasadniczo rzecz biorąc, pominięte. Wynika to z faktu, że obowiązkowe badania do celów sanitarno-epidemiologicznych przeprowadza się w świetle nowych przepisów tylko w przypadku podjęcia pracy lub nauki. Książeczka zdrowia nie przewiduje daty kolejnego badania, więc ewentualne wykrycie zakażenia gruźlicą będzie de facto możliwe tylko w wypadku zmiany pracy przez badanego. Zakładając możliwość, że badana osoba będzie pracować w jednym zakładzie przez kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt lat, objęcie jej profilaktyką przeciwgruźliczą staje się więc w rzeczywistości fikcją, fikcją, która stanowić będzie zagrożenie zarówno dla niej, jak i otaczających ją osób. Nie muszę zapewne przekonywać Pana Ministra, że taka sytuacja niesie ze sobą poważne zagrożenia. Polska jest bowiem jednym z tych krajów, w których zapadalność na gruźlicę jest stosunkowo wysoka. Każdego roku u ponad 10 tys. Polaków stwierdza się zachorowanie na czynną gruźlicę, a blisko 1000 umiera. Choroby tej nie można więc w żadnym wypadku traktować jako rzadkiej. Natomiast pozostawienie obecnych przepisów w stanie niezmienionym będzie miało niewątpliwie negatywny wpływ na zwalczanie i profilaktykę gruźlicy, a wręcz sprzyjać będzie jej wzrostowi. W tej sytuacji zapytuję: Czy jest możliwe, aby osoby, które wykonują prace, przy których istnieje szczególne ryzyko przeniesienia zakażenia na inne osoby (wymienione w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 4 kwietnia 2003 r.), były objęte obowiązkowymi badaniami profilaktycznymi w kierunku zakażenia prątkami gruźlicy? Ustawa powinna przewidywać dla nich obowiązkowe wykonywanie radiogramu klatki piersiowej przed rozpoczęciem pracy lub nauki, a następnie okresowe badania co 2 lata. Zwracam się więc do Pana Ministra o wprowadzenie odpowiednich rozwiązań, które zmieniłyby obecny stan rzeczy, stanowiący bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia obywateli. Z poważaniem Poseł Beata Małecka-Libera Dąbrowa Górnicza, dnia 1 września 2006 r.
- Odpowiedź na interpelację w sprawie kierowania do rezerwy poborowych - absolwentów szkół wyższych
- Interpelacja w sprawie wpływu zmniejszenia subwencji oświatowej na sytuację finansową szkół na przykładzie szkoły w Nakle
- Odpowiedź na interpelację w sprawie zrekompensowania okresowego niepodwyższania płac w sferze budżetowej oraz utraty niektórych wzrostów lub dodatków do emerytur i rent
- Interpelacja w sprawie sytuacji polskich przewoźników drogowych
- Odpowiedź na interpelację w sprawie stanu polskiego przemysłu motoryzacyjnego, w tym produkcji autobusów