Interpelacja w sprawie wyjaśnienia okoliczności tzw. obławy augustowskiej - największej zbrodni sowieckiej na obywatelach polskich po II wojnie światowej

   Obława augustowska była największą zbrodnią dokonaną przez Związek Radziecki na obywatelach polskich po zakończeniu II wojny światowej. W połowie lipca 1945 r. oddziały Armii Czerwonej, wspomagane przez funkcjonariuszy NKWD, Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego i żołnierzy Wojska Polskiego, przeprowadziły wielką akcję pacyfikacyjną. Objęła ona tereny Puszczy Augustowskiej i okolic - głównie powiaty: augustowski, suwalski i sokólski (w jego północnej części).    Z zachowanych dokumentów wynika, iż obławę rozpoczęto 10 lipca 1945 roku (według świadków nawet 8-9 lipca), a zakończono 25 lipca 1945 roku. Wzięło w niej udział ok. 45 tysięcy żołnierzy Armii Czerwonej - były to regularne oddziały I Frontu Białoruskiego. Wiadomo, iż brały w tej operacji także udział jednostki 62. dywizji strzeleckiej NKWD dowodzonej przez gen. brygady Byłaga oraz wydzielona 110 osobowa (podawane są różne liczby) formacja 1. Praskiego Pułku Piechoty dowodzona przez porucznika Sznepfa. Przypuszcza się, iż szczególną rolę odegrała w tym haniebnym przedsięwzięciu radziecka jednostka kontrwywiadu ˝Smiersz˝.    Akcja oddziałów radzieckich polegała na przeczesaniu wielkich obszarów, obejmujących przede wszystkim wsie i tereny leśne, w celu pojmania wszystkich, którzy mogli mieć jakikolwiek związek z ruchem niepodległościowym. Chodziło o Polaków, którzy brali udział w walce z hitlerowskim okupantem, którzy wspierali partyzantów (stąd aresztowano wielu sołtysów), oraz wszystkich, którzy byli znani z nieprzejednanie patriotycznej postawy. Za największego wroga Sowieci uznawali żołnierzy Armii Krajowej i późniejsze formacje z niej wywodzące się. (Warto przypomnieć, że Armia Krajowa ˝Dekretem o ochronie państwa˝ z 30 października 1944 r., ale obowiązującym z datą wsteczną od 15 sierpnia 1944 r., była uznana za organizację działającą poza prawem, wobec której był nałożony nakaz denuncjacji pod karą śmierci).    Podczas tej, zakrojonej na niezwykle szeroką skalę, akcji zatrzymano około 2000 osób, które poddano skrupulatnym przesłuchaniom, podczas których już sama patriotyczna postawa była traktowana jako dowód winy. Po zmianie obozów filtracyjnych i kilkudniowych przesłuchaniach spośród zatrzymanych wyselekcjonowano około 600 osób. Z relacji świadków, a także pozostawianych śladów wynika, że wielu z nich okrutnie torturowano, po czym przetransportowano w nieznanym kierunku. Nie ulega wątpliwości, że stali się ofiarą ludobójczej zbrodni. Do dziś nie można ustalić miejsca, gdzie spoczywają ich szczątki.    Obława augustowska, stanowiąca wyjątkowo perfidną zbrodnię na narodzie polskim, nie była jednak zjawiskiem odosobnionym. Stanowiła element wielkiej akcji likwidacji polskiego podziemia i innych osób nieakceptujących nowej władzy. Warto tu zatem przypomnieć wcześniejszą wielką sowiecką zbrodnię na ludności polskiej w okolicy Radzynia Podlaskiego - zbrodnię określaną mianem ˝podlaskiego Katynia˝ - gdzie w kąkolewnickich lasach już po przejściu frontu od jesieni 1944 do przełomu stycznia i lutego 1945 roku rozstrzeliwano żołnierzy AK, WiN, Batalionów Chłopskich i tych, którzy nie działali w żadnych formacjach, jednak nie pozostawiali złudzeń, iż nie zaakceptują bolszewickiej ideologii. Choć nie jest ustalona liczba rozstrzelanych, to nawet na podstawie najostrożniejszych szacunków wynosi ona kilkaset ofiar, a niektóre źródła podają 1300-1800 osób. Do dziś tylko część pochówków zostało odnalezionych, a sprawcy zbrodni nie zostali osądzeni.    Symboliczny grób ofiar obławy augustowskiej znajduje się w Gibach, bowiem w latach 80. sądzono, iż tam właśnie pochowano ciała zamordowanych. Wiele jednak wskazuje na to, że Polacy być zamordowani i pochowani koło Grodna. Rodziny ofiar próbowały wyjaśnić los swych bliskich, jednak władze PRL-owskie długi czas zaprzeczały, iż taka obława i aresztowania miały miejsce. Przypuszcza się, że w obławie brał udział Mirosław Milewski (późniejszy bliski współpracownik gen. W. Jaruzelskiego, a w omawianym okresie pracownik Urzędu Bezpieczeństwa w Augustowie), stad można być pewnym, iż dokumenty tej sprawy zostały usunięte. W latach 80. powstał Obywatelski Komitet Poszukiwań Mieszkańców Suwalszczyzny, który podjął się informowania szerokiej opinii publicznej o tej zbrodni. Po uzyskaniu przez Polskę suwerenności, na początku lat 90. prokuratura powszechna podjęło śledztwo w sprawie augustowskiej obławy, które w 2001 r. przekazała Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Mimo obszernych badań (kwerendy archiwistycznej, przesłuchania wielu świadków itd.) nie udało się ustalić miejsca pochówku ofiar ani sprawców zbrodni.    Historia obławy augustowskiej była (i wciąż jest na wschodzie - w Rosji i na Białorusi) skrzętnie skrywana, bowiem jest okrutnym dowodem martyrologii narodu polskiego pod okupacją radziecką, w której stwarzano pozory polskiej suwerenności, jednocześnie mordując przeciwników nowej sowieckiej władzy i komunistycznej ideologii.    Prawdę o obławie i ludobójstwie może odsłonić ujawnienie dokumentów znajdujących się w Rosji i na Białorusi. IPN podejmował w tej sprawie stosowne kroki, jednak strona rosyjska odmawiała pomocy w śledztwie, tłumacząc to tym, iż w tej sprawie nastąpiło przedawnienie karalności. Jednak Polska nie może zgodzić się zarówno na zaprzestanie poszukiwania grobów swych obywateli, jak i na zaprzestanie ścigania sprawców. Widać jednak, że nie będzie to łatwe. Wymagana jest decyzja polityczna na najwyższym rosyjskim szczeblu. Wydaje się, że bez interwencji najwyższych władz rosyjskich nie zostaną otwarte tamtejsze archiwa i nie poznamy pełnej prawdy. Być może też prawdę zawierają utajnione dokumenty archiwów białoruskich.    W związku z powyższym uprzejmie proszę o odpowiedź na następujące pytanie: Jakie działania w celu wyjaśnienia tzw. obławy augustowskiej (w tym zwłaszcza odnalezienia miejsca pochówku ofiar oraz wykrycia i ścigania sprawców tej zbrodni) podejmowało, podejmuje i zamierza podjąć Ministerstwo Spraw Zagranicznych w kontaktach z przedstawicielami władz Rosji i Białorusi?    Z poważaniem    Poseł Roman Czepe    Warszawa, dnia 13 lipca 2006 r.





Strony internetowe Szczecin tradycyjna koszulka z orłem na piersi dla prawdziwych kibicóe wynajem autokarów warszawa autokary warszawa wynajem busa zaproszenia slubne podziękowania dla rodziców www.twojka.podlasie.pl myjnia ręczna warszawa zimowe-sporty.bedzin.pl Minibary zwrot podatku Wymarzone wakacje angielski Komunikacja w zespole sharepoint szkolenie Sharepoint designer