Odpowiedź na interpelację w sprawie ochrony symboli narodowych na przykładzie stosowania nazw wódek ˝Pan Tadeusz˝ i ˝Chopin˝

   Szanowny Panie Marszałku! Odpowiadając na interpelację pana posła Tadeusza Wrony, proszę przyjąć poniższą odpowiedź. Interpelacja dotyczy niezwykle istotnego dla dziedzictwa narodowego problemu - nadużywania nazwisk polskich twórców i ich dzieł do reklamy, w konkretnym przypadku - reklamy napojów alkoholowych wykorzystujących nazwisko Fryderyka Chopina i dzieła Mickiewicza ˝Pan Tadeusz˝. Do nich można dołączyć również nazwiska historyczne oraz postaci historyczne o wielkim dla Polski znaczeniu, a także wszelkie nazewnictwo historyczne będące świadectwem tradycji i tożsamości. Należy jednak podkreślić, że ochrona tego dziedzictwa nie może dotyczyć tylko panteonu ogólnonarodowego. Chronione powinny być także m.in. nazwiska szczególnie ważne dla regionów, jak ks. Wawrzyniak w Wielkopolsce czy Korfanty na Śląsku. Przed 1989 r. wielokrotnie próbowano przekreślić te tradycje zmieniając np. nazwy ulic świętych w miastach czy tradycyjne nazwy wsi brzmiące według niektórych za mało po polsku. Pragnę przypomnieć również, że w 1991 r. Senat RP zajął stanowisko podejmując uchwałę w kwestii uznania dzieł Fryderyka Chopina za dziedzictwo narodu. Kwestia nadużywania dzieła Chopina ponownie stała się przedmiotem dyskusji w latach 1995-1996, gdy ustanowiono nagrody ˝Fryderyka˝ głównie dla muzycznej twórczości rozrywkowej. Publicznie zabrał wówczas głos minister kultury i sztuki Zdzisław Podkański na łamach ˝Rzeczpospolitej˝.    Podejmowane w tej sprawie próby rozwiązań legislacyjnych niestety nie przyniosły dotąd zadowalających rezultatów, jakimi byłaby ochrona prawna trwale i jednoznacznie zapobiegająca nadużywaniu nazw, symboli i tradycji. Określenie ˝nadużywanie˝ ma w tym wypadku istotne znaczenie. Zakaz czy licencjonowanie wykorzystywania tego rodzaju niematerialnych dóbr kultury prowadzi bowiem do sytuacji, że restrykcji takiej poddane są także inicjatywy najlepsze w intencjach i słuszne, bo utrwalające pamięć. Nie widzimy więc przeciwwskazań dla nazwania okrętu bojowego mianem ˝Kościuszko˝, nie znajduje natomiast aprobaty taka nazwa dla statku łowiącego śledzie. Z radością witamy patronat Chopina dla sali koncertowej, nie jesteśmy jednak usatysfakcjonowani, jeśli ma on patronować wódce czystej nawet najlepszej jakości.    Przypomnijmy, że istniejące ustawodawstwo daje całkowicie jedynie ochronę nazwiskom historycznym ustawą o zmianie imion i nazwisk. Pewne możliwości przynoszą też inne akty prawne. Kodeks cywilny wymienia nazwisko wśród pryncypialnych dóbr osobistych człowieka, nie wykluczając pośmiertnej ochrony. Prawo autorskie nie ogranicza w czasie prawa do autorstwa utworu i oznaczania go swoim nazwiskiem. Ustawa o znakach towarowych zabrania rejestracji znaku, który narusza prawa osobiste osób trzecich i nakazuje respekt dla zasad współżycia społecznego, co pozwala na unieważnienie rejestracji. Kodeks handlowy zabrania umieszczania nazwisk osób bez ich zgody lub zgody spadkobierców. Wszystkie te przepisy mają jednak charakter połowiczny i droga prawna, którą można wykorzystywać, nie pozwala na podejmowanie takiej ochrony, jakiej byśmy w tej sprawie oczekiwali.    Pogodzić obie intencje ˝nienadużywania˝ i ˝utrwalania w tradycji˝ może jedynie nowa ustawa chroniąca dobra kultury, w tym wypadku dobra niematerialne. Odpowiedni zapis mógłby bowiem umożliwić ministrowi kultury i dziedzictwa narodowego wpis do rejestru krajowego nazwisk twórców i ich dzieł, których wykorzystanie może nastąpić tylko za jego zgodą, i do rejestru wojewódzkiego przez konserwatorów wojewódzkich nazwisk i dzieł mających znaczenie dla regionu o odpowiednich skutkach prawnych. Minister kultury i dziedzictwa narodowego występuje o tego rodzaju zapisy w przygotowywanym projekcie nowej ustawy. Jeśli Sejm RP ustanowi to nowe prawo o ochronie dziedzictwa, autorzy pomysłu nazwania superszybkiego proszku do prania Pan Wołodyjowski nie będą mogli go zrealizować bez konsekwencji prawnych.    Z poważaniem    Sekretarz stanu    Anna Popowicz    Warszawa, dnia 10 lutego 2000 r.





Best Paddy Songs medical system urzędy sprzątanie biur warszawa nauka jazdy Szczecin Rakeback jeden procent podatku barszcz czerwony mgtrans.pl ROR jak budować Kursy coachingu i szkolenia obsługa klienta przydają sie handlowcom. Tłumaczenia konferencyjne Żyj spokojnie ubezpieczenie grupowe rybnik ubezpiecz siebie i najbliższych