Odpowiedź na interpelację w sprawie przygotowań do reorganizacji struktury wymiaru sprawiedliwości
Szanowny Panie Marszałku! W odpowiedzi na interpelację pana posła Jerzego Jaskierni z dnia 9 października 2000 r., dotyczącą sprawy przygotowań do zamierzanej reorganizacji struktury organizacyjnej wymiaru sprawiedliwości, przekazaną ministrowi sprawiedliwości przy piśmie nr SPS-0202-4798/00, uprzejmie przedstawiam, co następuje: I. Truizmem wydaje się stwierdzenie, że aktualna struktura organizacyjna sądownictwa powszechnego, ukształtowana w latach siedemdziesiątych, w innych warunkach ustrojowych, gospodarczych i politycznych, gdy zakres kognicji sądów był znacznie węższy, a ogólny wpływ spraw sądowych nie osiągał 2 mln, nie może zabezpieczać właściwych warunków funkcjonowania polskiego wymiaru sprawiedliwości o wydatnie rozszerzonych kompetencjach, o wpływie spraw przekraczającym 6,6 mln rocznie i działającego w nowej rzeczywistości ustrojowej. Troska o poprawę ogólnej sytuacji sądownictwa, o zmianę jego wizerunku w oczach społeczeństwa, a nade wszystko o pełne urzeczywistnienie konstytucyjnej zasady sądowego wymiaru sprawiedliwości w polskim systemie prawnym uzasadnia konieczność podjęcia radykalnych działań mających na celu nie tyle zreformowanie, co zracjonalizowanie struktury organizacyjnej sądownictwa. Prace nad stworzeniem tej struktury prowadzone są w resorcie sprawiedliwości od 1996 r., kiedy to w efekcie prac zespołu składającego się z przedstawicieli Ministerstwa Sprawiedliwości, sądów i prokuratur opracowano zasadnicze zręby koncepcji zracjonalizowania modelu organizacyjnego sądownictwa powszechnego, która to koncepcja, uszczególniona i wzbogacona o dodatkowe elementy - stosownie do aktualnych potrzeb - teraz ma być zrealizowana. Już od przełomu lat 1996/1997 przygotowano rozwiązania organizacyjne mające na celu przede wszystkim: ograniczenie liczby sądów wojewódzkich dla przezwyciężenia negatywnych skutków nadmiernego ich rozdrobnienia organizacyjnego w 1975 r., w wyniku którego nastąpiło m.in. obniżenie poziomu nadzoru administracyjnego sprawowanego przez prezesów sądów, a także dla stworzenia sądom najniższego szczebla warunków do przyjęcia w 2001 r. poważnej liczby (ok. 700 tys. rocznie) spraw o wykroczenia, rozpatrywanych dotąd przez kolegia ds. wykroczeń. Już wówczas dostrzegano też potrzebę rozwarstwienia spraw należących do właściwości rzeczowej zwłaszcza sądów rejonowych, w zależności od ich ciężaru gatunkowego i stopnia skomplikowania. W tym czasie powstała koncepcja powołania dodatkowych komórek organizacyjnych dla rozpatrywania spraw ˝drobnych˝ cywilnych i karnych, tj. sądów - wydziałów grodzkich, bliskich obywatelowi i tworzących sieć co najmniej tak gęstą, jak sieć kolegiów ds. wykroczeń. Wymienione założenia pozostały w pełni aktualne. W przygotowywanej koncepcji zracjonalizowania modelu organizacyjnego sądownictwa powszechnego przewiduje się zatem: - pozostawienie w zasadzie na niezmienionym poziomie liczby sądów rejonowych oraz utworzenie przy każdym z nich jednego, czasem dwóch lub więcej, wydziałów grodzkich, których pierwowzorem są powołane w bieżącym roku wydziały cywilno-karne, gotowe do przejmowania z kolegiów w 2001 r. spraw o wykroczenia; - ograniczenie liczby sądów okręgowych stanowiących jednostki o porównywalnych granicach wielkości i jednakowych zakresach kompetencji. Zakłada się, że małe sądy okręgowe będą przekształcane w ośrodki zamiejscowe sąsiednich, większych sądów, zapewniając tym samym mieszkańcom dostęp do wymiaru sprawiedliwości na dotychczasowych warunkach; - liczba i zakres kognicji sądów apelacyjnych pozostanie bez zmian. Przesłanki uzasadniające konieczność szybkiego zrealizowania wskazanych zamierzeń można uszeregować w sposób następujący: 1) Wyniki pracy sądów w poszczególnych okręgach wskazują na niekwestionowaną potrzebę względnego wyrównania warunków funkcjonowania wszystkich sądów tego samego szczebla, a zwłaszcza szczebla okręgowego. Okoliczność, że często małe sądy okręgowe (np. Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu) uzyskują lepsze od większych jednostek wyniki pracy, wynika z oczywistego faktu, że obciążenie sędziów w sądzie małym jest nieporównywalnie mniejsze. Dzieje się tak dlatego, iż bez względu na wysokość wpływu spraw do sądu dla każdego rodzaju spraw muszą być przewidziani sędziowie wyspecjalizowani w poszczególnych dziedzinach prawa sądowego. Jednocześnie duże jednostki wciąż odczuwają dotkliwie niedobór kadry. Ponadto istotnym problemem w małych okręgach są trudności ze zorganizowaniem służb wizytacyjnych na odpowiednim poziomie. Trudno uznać też za ekonomicznie uzasadnione funkcjonowanie w najmniejszym nawet sądzie okręgowym licznej stosunkowo grupy pracowników stanowiących ˝czystą˝ administrację (oddziały i sekcje dla spraw organizacyjnych, finansowych, budżetowych, zaopatrzeniowych, kadrowych, a często także inwestycyjno-remontowych). Z drugiej strony niezwłocznego podzielenia na mniejsze jednostki wymagają wielkie sądy (okręgowe i rejonowe), w których liczba wydziałów, sędziów i innych pracowników jest tak znaczna, iż kierowanie sądem przez jego prezesa czy przewodniczących wydziałów staje się praktycznie nierealne. Powołanie nowych samodzielnych sądów w paru wielkich miastach wymaga oczywiście nakładów finansowych na administrację i zapewnienia im warunków lokalowych. Racjonalizacja zatem sieci sądów okręgowych i rejonowych służyć ma zniwelowaniu najbardziej drastycznych dysproporcji między wielkością i zakresem kompetencji jednostek tego samego szczebla oraz zapewnieniu wszystkim sądom porównywalnych warunków funkcjonowania. 2) Drugim, równie ważnym argumentem uzasadniającym reorganizację struktury sądownictwa jest konieczność dostosowania warunków organizacyjnych wszystkich sądów rejonowych do przyjęcia w 2001 r. poważnej liczby spraw rozpatrywanych dotąd przez kolegia ds. wykroczeń. Koncepcja powołania wspomnianych wyżej sądów - wydziałów grodzkich jest już realizowana przez utworzenie w bieżącym roku wydziałów cywilno-karnych. Idea rozwarstwienia spraw (cywilnych i karnych) o zróżnicowanych ciężarach gatunkowych, należących do właściwości sądu rejonowego, uzasadniła przekazanie spraw ˝drobnych˝ nowo tworzonym wydziałom. Przewiduje się bowiem, że rozwiązanie to usprawni bieg postępowań sądowych w sądach rejonowych - zwłaszcza dużych - tym bardziej że dla rozpatrywania spraw ˝drobnych˝ udostępnione zostają sądom uproszczone procedury. Zmiana Kodeksu postępowania cywilnego w tym zakresie weszła już w życie. Intensywnie prowadzone są też prace nad uproszczeniem procedury karnej w sprawach o małym ciężarze gatunkowym. 3) Mówiąc o przesłankach uzasadniających pilną racjonalizację struktury organizacyjnej jednostek wymiaru sprawiedliwości, nie sposób nie wspomnieć o potrzebach sądów wynikających z uruchomienia z dniem 1 stycznia 2001 r. (termin ustawowy) Krajowego Rejestru Sądowego, budowanego od paru lat ogromnym wysiłkiem finansowym i organizacyjnym resortu. Krajowy Rejestr Sądowy, jeden z największych scentralizowanych systemów informatycznych w skali kraju, będzie zapewniał pełną informację o wszystkich podmiotach prowadzących działalność gospodarczą - bez względu na formę prawną tej działalności - a tym samym zabezpieczy bezpieczeństwo obrotu cywilnego. Wprowadzenie nowego systemu rejestracji wymaga wykonywania wielu czynności kancelaryjnych w okresie przejściowym. Otrzymane przez resort na ten cel środki nie są wystarczające. Istnieje zatem paląca potrzeba poszukiwania rezerw wśród pracowników sądowych. W wyniku przekształcenia najmniejszych sądów okręgowych w ośrodki zamiejscowe pracownicy ˝czystej˝ administracji sądowej (ponad 200 osób) mogą być skierowani na te odcinki pracy administracyjnej związanej z działalnością podstawową sądu, które najbardziej wymagają wzmocnienia (rejestry, księgi wieczyste, wykonawstwo orzeczeń). Jest to niekwestionowana potrzeba chwili. II. Z chwilą wprowadzenia w życie z dniem 1 stycznia 1999 r. reformy terytorialnej kraju, w wyniku której utworzono powiaty i 16 województw, zaistniała potrzeba nowego spojrzenia na koncepcję reorganizacji sądownictwa w zmienionych warunkach funkcjonowania innych organów państwa. Powstała wątpliwość, czy ustawowo zagwarantowana organizacyjna niezależność organów wymiaru sprawiedliwości wyrażać się może zupełnym nieuwzględnieniem granic podziału administracyjnego państwa przy ustalaniu obszarów właściwości sądów i prokuratur, czy też niezależność ta powinna doznawać jednak pewnych ograniczeń. Za niekwestionowane uznano dwie przesłanki: 1) konieczność funkcjonowania większej liczby sądów ˝wojewódzkich˝ (okręgowych) od liczby województw. Liczba tych sądów powinna być dostosowana do realnych potrzeb wymiaru sprawiedliwości, a ich obszary właściwości powinny określać obszary właściwości podległych sądów rejonowych; 2) konieczność czasowego zachowania (w pewnych wypadkach) istniejących niezgodności obszarów niektórych sądów rejonowych z granicami powiatów, co pozwala uniknąć bardzo pracochłonnego i kosztownego przemieszczania wielkiej liczby ksiąg wieczystych z jednego sądu rejonowego do drugiego. Obszary właściwości sądów szczebla podstawowego nadal określają zatem granice gmin, a nie powiatów. Te dwie przesłanki nie były poddawane w wątpliwość i zostały sformułowane w przepisach art. 15 i 16 prawa o usp w ich aktualnym brzmieniu. Nieprzewidziane wcześniej emocje budzi natomiast problem, czy wywalczona niezależność organizacji sądownictwa od organizacji organów administracji państwowej i samorządowej - w interesie samego wymiaru sprawiedliwości - nie powinna doznawać pewnych ograniczeń. Chodzi o to, aby dla usprawnienia współdziałania między różnymi organami państwa dostosować obszary właściwości sądów okręgowych i rejonowych przynajmniej do granic administracyjnych województw (w granicach województwa będzie mogła działać dowolna liczba sądów okręgowych). Problem nie dotyczy sądów apelacyjnych, które w minimalnym stopniu współpracują z innymi organami. Zaznaczyć należy, że dostosowanie obszarów sądów okręgowych do granic województw nie podważa w najmniejszym stopniu żadnej z dwu wymienionych wyżej istotnych przesłanek ani też nie przesądza liczby sądów okręgowych i rejonowych. Dziś - gdy upływają prawie dwa lata od wprowadzenia w życie nowego podziału administracyjnego państwa, a obszary właściwości sądów nadal pozostają bez zmiany w stosunku do stanu sprzed reformy administracyjnej - zebrane doświadczenia pozwalają na stwierdzenie, iż wiele poważnych argumentów przemawia za skorygowaniem obszarów właściwości sądów tak, aby nie przecinały one granic województw. Negatywne stanowisko co do braku synchronizacji obszarów jednostek wymiaru sprawiedliwości z podziałem administracyjnym kraju wyraziła też część członków sejmowej Komisji Nadzwyczajnej ds. reform administracyjnych państwa, wskazując na fakt, że większość organów administracji rządowej i samorządowej współdziałających z jednostkami wymiaru sprawiedliwości posiada zakresy działania zgodne z podziałem administracyjnym kraju. Brak zgodności zakresów ich działania z obszarami właściwości sądów czy prokuratur powoduje szereg problemów, podnosi koszty, a nade wszystko komplikuje dostęp obywatela do organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości. Obecnie kierownictwo resortu sprawiedliwości, przystępując do porządkowania struktury organizacyjnej sądownictwa drogą takiego skorygowania obszarów właściwości sądów okręgowych i rejonowych, aby nie wykraczały one poza granice województw, bierze pod uwagę następujące względy: 1) konieczność usprawnienia i obniżenia kosztów współpracy organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości z policją, której zakresy terytorialne działania są zgodne z podziałem administracyjnym kraju; 2) potrzebę zapewnienia łatwego obiegu informacji między sądami prowadzącymi księgi wieczyste i katastrem nieruchomości, a ściślej: między sądami i służbami geodezyjno-kartograficznymi funkcjonującymi w układzie podziału administracyjnego kraju. Kwestia wzajemnej wymiany danych między wymienionymi jednostkami jest bardzo istotna ze względu na realizację projektu ˝Rządowego programu rozwoju systemu katastralnego˝ oraz programu PHARE 2000 - ˝Budowa systemu katastralnego˝; 3) celowość uproszczenia prowadzenia obsługi bankowej sądów; znakomitą większość usług bankowych dla jednostek wymiaru sprawiedliwości wykonują oddziały Narodowego Banku Polskiego, których zakresy terytorialnego działania określają granice podziału administracyjnego kraju; 4) absolutną konieczność ustalenia obszarów właściwości sądów prowadzących Krajowy Rejestr Sądowy w granicach województw. Przesądza to przepis ustawy o KRS wchodzący w życie z dniem 1 stycznia 2001 r. Ustawa stanowi, że ˝obszar sądu prowadzącego KRS stanowi województwo lub jego część˝. Oznacza to, że w granicach jednego województwa może funkcjonować dwa lub więcej takich sądów, ale nie mogą one przekraczać granic administracyjnych województwa. Okoliczność ta ma fundamentalne znaczenie dla praktyki, gdyż wspomniane sądy będą przejmować od jednostek samorządu terytorialnego rejestry podmiotów prowadzących działalność gospodarczą (około 1700 tys.); 5) przygotowywana reforma dwuinstancyjnego sądownictwa administracyjnego zakładać będzie - jak się wydaje - zgodność obszarów właściwości sądów administracyjnych z podstawowym podziałem terytorialnym kraju; 6) troska o poprawę czytelności i przejrzystości terytorialnej struktury organizacyjnej jednostek organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości wynika z niekwestionowanej konieczności ułatwiania obywatelom dostępu do właściwego sądu, którego obszar nie pozostaje w jaskrawej niezgodności z ogólnym podziałem administracyjnym kraju. Doskonała - istotnie - ˝baza wymiaru sprawiedliwości˝ w Tarnobrzegu będzie wykorzystywana w stopniu porównywalnym ze stanem obecnym, gdyż komórki organizacyjne wykonujące działalność podstawową mogą być w zasadzie utrzymane. Ostateczne decyzje w sprawie racjonalizacji struktury organizacyjnej sądownictwa powszechnego będą podjęte przed 1 stycznia 2001 r. Odnosząc się do zapytania pana posła, jak rząd ocenia propozycje formułowane w tarnobrzeskim środowisku wymiaru sprawiedliwości, z przykrością zauważam, że pracownicy sądowi - najbardziej przecież zorientowani w warunkach funkcjonowania własnej jednostki i ogólnej sytuacji resortu - postrzegają wyłącznie interes własnego środowiska funkcjonującego w luksusowych warunkach organizacyjnych (nie tylko lokalowych), a nie chcą lub nie umieją ocenić tych warunków na tle ogólnej sytuacji sądownictwa w kontekście właściwie pojętych interesów całego państwa. Łączę wyrazy szacunku Podsekretarz stanu Wojciech Jasiński Warszawa, dnia 31 października 2000 r.
- Interpelacja w sprawie wprowadzenia obowiązku noszenia mundurków w publicznych szkołach podstawowych i gimnazjach
- Interpelacja w sprawie niezgodnych z celami statutowymi działań Polskiego Czerwonego Krzyża
- Interpelacja w sprawie dotacji dla fundacji i stowarzyszeń
- Interpelacja w sprawie oskarżeń wystosowanych przez ˝Gazetę Polską˝ o współpracę kadry kierowniczej Polskiej Organizacji Turystycznej z rosyjskimi służbami specjalnymi
- Interpelacja w sprawie przywrócenia ulg w podatku dochodowym od osób fizycznych z tytułu honorowego krwiodawstwa