Odpowiedź na interpelację w sprawie zasad orzekania o niezdolności do pracy przez ZUS
Szanowny Panie Marszałku! W związku z nadesłaną przy piśmie z dnia 30 maja br., SPS-0202-5763p/01, ponowną interpelacją posła Stanisława Pawlaka w sprawie zasad orzekania o niezdolności do pracy stosowanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych z upoważnienia premiera ponownie uprzejmie informuję, że nie podzielam opinii o konieczności podjęcia działań zmierzających do złagodzenia zasad orzekania i umożliwienie przyznawania prawa do renty osobom, które w świetle obecnych kryteriów oceny nie mogą być uznane za niezdolne do pracy. W uzupełnieniu mojej odpowiedzi z dnia 7 marca br., zawierającej szczegółowe informacje dotyczące genezy oraz celu wprowadzenia zmian w przepisach dotyczących zasad orzekania o niezdolności do pracy i przyznawania prawa do renty ubezpieczonym niezdolnym do pracy, pragnę wyjaśnić, co następuje. Według zasad orzecznictwa obowiązujących przed 1997 r. - niezmienianych w praktyce od 1954 r. - warunkiem nabycia uprawnień do renty inwalidzkiej było stwierdzenie inwalidztwa, definiowanego jako niezdolność do zatrudnienia. Pomimo takiego określenia nie zawsze oceniano, czy stan zdrowia wnioskodawcy powoduje ograniczenie jego możliwości zarobkowych. Dopuszczane były bowiem sytuacje, gdy do uznania inwalidztwa uprawniającego do renty wystarczyło stwierdzenie szczególnego naruszenia sprawności organizmu, nawet jeżeli nie ograniczało ono zdolności do wykonywania dotychczasowego zatrudnienia. Przebudowa kryteriów orzeczniczo-lekarskich była zatem konieczna, ponieważ z uwagi na dominujący, biologiczny aspekt oceny stanu inwalidztwa praktycznie każdej osobie z ułomnością lub kalectwem przysługiwało prawo do świadczenia ze środków funduszu ubezpieczeń społecznych. Przyznawano zatem renty także osobom młodym, które mogły i powinny kontynuować zatrudnienie. Od września 1997 r. prawo do renty mogą uzyskać tylko te osoby, u których stwierdzono utratę lub istotne ograniczenie zdolności do pracy zarobkowej. Należy to wyraźnie podkreślić, bowiem oznacza to całkowitą zmianę filozofii co do podstaw orzekania. Przyjęcie nowej definicji pojęcia niezdolności do pracy zarobkowej miało za cel uwolnienie systemu ubezpieczeń społecznych od konieczności przyznawania świadczeń ze względów socjalnych, które należą do zakresu zadań pomocy społecznej. Pragnę ponownie zapewnić, że intencją wprowadzonych zmian nie był zamiar wprowadzenia przepisów pozwalających na automatyczne odbieranie prawa do renty osobom, które uzyskały je przed 1997 r. Chodziło o racjonalizację systemu rentowego w ten sposób, aby renty otrzymywali ubezpieczeni, którzy rzeczywiście utracili zdolność do osiągania dochodów z pracy i którym ta renta powinna zastąpić utracone zarobki. Celem nadrzędnym było przekształcenie poprzedniego systemu w rzeczywiste ubezpieczenie ryzyka utraty zdolności do pracy zarobkowej. Nie ulega wątpliwości, że orzekanie o niezdolności do pracy zarobkowej należy do bardzo trudnych i odpowiedzialnych zadań lekarza orzecznika. Odpowiedzialność ta wynika z faktu, że od orzeczeń lekarskich zależy z jednej strony los ubezpieczonego i jego rodziny, a z drugiej - prawidłowe dysponowanie środkami funduszu pochodzącymi ze składek wszystkich osób ubezpieczonych. Według danych gromadzonych przez ZUS w 2000 r. liczba decyzji wydanych na tle orzeczeń lekarzy orzeczników dla celów rentowych wynosiła blisko 846 tys. Od decyzji w sprawach świadczeń z ubezpieczenia społecznego wniesiono do sądów 285,5 tys. odwołań, z czego 148,7 tys. dotyczyło rent z tytułu niezdolności do pracy. Liczba odwołań dotyczących świadczeń uzależnionych od orzeczeń lekarzy orzeczników ZUS rozpatrzona przez sądy pracy i ubezpieczeń społecznych wynosiła 107,8 tys., z tego w: - 40,9 tys. spraw uwzględniono odwołanie, - 65,4 tys. spraw oddalono odwołanie, - 1,4 tys. spraw umorzono postępowanie. Odwołania dotyczące rent z tytułu niezdolności do pracy stanowiły 17,58% decyzji wydanych na tle orzeczeń lekarzy orzeczników. Liczba spraw, w których sądy uwzględniły odwołania, stanowi jedynie 4,83% wszystkich decyzji wydanych w 2000 r. na tle orzeczeń lekarzy orzeczników. Nie można zatem zgodzić się z opinią, że od większości decyzji wydanych na tle orzeczeń lekarzy orzeczników składane są odwołania do sądu, jak również z opinią, że większość orzeczeń lekarzy orzeczników jest przez sądy zmieniana. Powyższe zestawienie wskazuje raczej na to, że zdecydowana większość odwołań do sądu od decyzji rentowych wynika z tego, że ubezpieczeni nie chcą pogodzić się z nowymi zasadami orzekania, które mają na celu nie ustalenie wyłącznie uszczerbku na zdrowiu spowodowanego chorobą, lecz ustalenie, czy wskutek uszczerbku na zdrowiu nastąpiła, i jakiego stopnia, niezdolność do pracy. Nie podzielam w związku z tym opinii pana posła, że duża liczba odwołań kierowanych do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych przemawia za zmianą obecnie obowiązujących zasad orzekania. Pragnę zapewnić, że prawidłowość postępowania lekarzy orzeczników i zgodność wydawanych przez nich orzeczeń z obowiązującymi przepisami jest nadzorowana przez naczelnego lekarza zakładu. Materiały uzyskane w wyniku kontroli orzeczeń stanowią podstawę do wydawania zaleceń mających na celu poprawę funkcjonowania aparatu orzecznictwa lekarskiego. Są one również wykorzystywane w trakcie szkoleń przeprowadzonych dla lekarzy zatrudnionych w aparacie orzecznictwa. Z poważaniem Sekretarz stanu Ewa Lewicka Warszawa, dnia 20 czerwca 2001 r.
- Interpelacja w sprawie zmiany skróconego trzycyfrowego numeru 919 na czterocyfrowy 9191, używanego przez korporacje taksówkowe w Łodzi, Warszawie, Poznaniu i Bydgoszczy
- Odpowiedź na interpelację w sprawie podziałów specjalnych w związku z reformą administracyjną państwa
- Interpelacja w sprawie budowy drogi ekspresowej S7 pomiędzy Myślenicami a Lubniem (tzw. zakopianki)
- Interpelacja w sprawie planów zalania wyrobisk Wałbrzyskich Kopalń Węgla Kamiennego
- Odpowiedź na interpelację w sprawie działalności firmy ochroniarskiej ˝Renoma˝ w pociągach pasażerskich Śląskiej DOKP