Odpowiedź na interpelację w sprawie działań rządu przeciwstawiających się profanowaniu polskiej kultury oraz dobrego imienia Polski przez autorów wystawy ˝Irreligia˝ w Brukseli
Szanowny Panie Marszałku! W związku z pana pismem SPS-0202-57/01 z dnia 14 listopada br. dotyczącym udzielenia odpowiedzi na interpelację posła Witolda Tomczaka w sprawie działań rządu przeciwstawiających się profanowaniu polskiej kultury oraz dobrego imienia Polski przez autorów wystawy ˝Irreligia˝ w Brukseli, działając z upoważnienia prezesa Rady Ministrów i w porozumieniu z ministrem sprawiedliwości, stwierdzam, co następuje: Wystawa zatytułowana ˝Irreligia˝ - Morfologia nie-sacrum w sztuce polskiej XX wieku, została zorganizowana przez prywatną galerię atelier 340 Muzeum prowadzoną przez pana Wodka Majewskiego - od lat zamieszkałego w Belgii plastyka polskiego pochodzenia. Otwarcie wystawy nastąpiło w dniu 5 października równocześnie w czterech miejscach: galerii atelier 340 Muzeum, na dziedzińcu ratusza brukselskiego, w kościele pod wezwaniem Matki Boskiej z Lourdes oraz w kościele św. Mikołaja, uzyskując poparcie, co wynika także z powyższego zestawienia miejsc prezentacji, władz samorządowych Brukseli i zarządzających parafiami wymienionych kościołów. Według deklaracji organizatora, wystawa miała stanowić punkt wyjścia do refleksji nad rolą religii i kościoła w XX wieku i ukazywać artystyczną wizję społecznych i mentalnych przemian im towarzyszących. Prezentacja składała się ze 150 prac 41 artystów polskich, poczynając od autorów tworzących na początku lat 20-tych, a kończąc na przedstawicielach najmłodszego pokolenia. Znalazły się na niej m.in. prace Bronisława Lindego, Władysława Hasiora, członków grupy Łódź Kaliska, ale choć znaczna większość prezentowanych autorów może dawać gwarancję wysokiej jakości artystycznej wystawy, to jednak prace niektórych innych autorów, jak choćby Adama Rzepeckiego - ukazująca Matkę Boską Częstochowską z dorysowanymi wąsami - lub obraz Marka Sobczyka ˝Samobiczowanie˝, z centralną figurą Chrystusa ˝biczowanego˝ moczem przez postacie Żyda i Araba, mogą być odbierane jako szokujące i znieważające treści i symbole nie tylko religii katolickiej, ale także wyznawców należących do innych kościołów chrześcijańskich. Część prac na wystawę w galerii atelier 340 użyczyło Muzeum Narodowe w Warszawie, nie będąc jej organizatorem, ani nawet współorganizatorem. Wypożyczanie prac przez Muzeum Narodowe na wystawy w kraju i za granicą osobom lub instytucjom, które organizują je samodzielnie, bez współpracy artystycznej z Muzeum Narodowym, ma charakter rutynowy i nie jest nigdy związane z udziałem w pracach nad koncepcją takich wystaw, ich scenariuszami, ani nawet z wiedzą w tym zakresie. Takie rutynowe wypożyczenia obejmują rocznie ok. 5 tys. obiektów. Pragnę ponadto podkreślić wyraźnie, że użyczone przez Muzeum Narodowe obiekty nie profanują wartości i nie obrażają uczuć religijnych, a użyczając je na wystawę ˝Irreligia˝ muzeum nie mogło, podobnie jak w wypadku dziesiątków innych przypadków, przewidzieć kontekstu, w jakim zaistnieją będące jego własnością obiekty. Z faktu, iż w organizacji wystawy brał udział, jako osoba prywatna, pan Kazimierz Piotrowski, który w tym czasie był pracownikiem muzeum i pełnił funkcję kuratora Oddziału Rzeźby im. X. Dunikowskiego, nie należy automatycznie wyciągać wniosku, że miał on upoważnienie do reprezentowania Muzeum Narodowego. Swoim osobistym udziałem naraził on jednak na szwank dobre imię Muzeum Narodowego, które nie spodziewało się wystąpienia swojego pracownika w roli współtwórcy wystawy ˝Irreligia˝. Uświadomiwszy sobie popełnioną niestosowność, pan Kazimierz Piotrowski złożył dymisję ze stanowiska kuratora Oddziału Rzeźby. Dymisja została przyjęta przez dyrekcję muzeum. Chcę stwierdzić jasno, że autorytet państwa i rządu polskiego nie został w żadnym stopniu zaangażowany w powstanie wystawy ˝Irreligia˝, choć organizatorowi wystawy przyświecał początkowo i taki zamiar. Odrzucona została jego próba włączenia wystawy do programu odbywającego się właśnie w Belgii festiwalu ˝Europalia 2001 Polska˝, którego celem, w ramach programu promocji członkostwa Polski w Unii Europejskiej, jest budowanie pozytywnego wizerunku naszego kraju przez przybliżenie odbiorcom w Belgii i krajach Beneluksu najwartościowszych osiągnięć polskiej kultury. Uznając jej projekt za bardzo kontrowersyjny, skandalizujący, naruszający uczucia religijne, ale i poczucie smaku artystycznego, ambasador RP w Brukseli Jan Piekarski odmówił zarówno objęcia wystawy swoim patronatem, obecności na jej otwarciu, jak i wszelkiej innej pomocy w jej realizacji. Poinformował ponadto na czas nuncjusza apostolskiego w Królestwie Belgii o charakterze wystawy, oświadczając przy tym, że nie pozostaje ona w żadnym związku z programem polskiego udziału w festiwalu Europalia ani z promocją kultury polskiej kierowanej przez niego placówki. Informację o takiej treści przekazał również w formie komunikatu prasowego belgijskim mediom. Stwierdzam zatem, że służby dyplomatyczne rządu Rzeczypospolitej Polskiej uczyniły we właściwym czasie wszystko, aby wyrazić swoją dezaprobatę dla projektu wystawy i zdystansować się wobec niej, podkreślając tym samym, że nie jest ona w żadnej mierze reprezentatywna dla kultury polskiej i wartości konstytuujących ją w przeszłości i współcześnie. Nie można jednak oczekiwać od rządu roli administracyjnego cenzora i recenzenta działalności prywatnej, niezależnej ani od niego, ani też, jak w wypadku tej wystawy, od rządu państwa, z którym utrzymujemy stosunki dyplomatyczne, ale który z tych samych powodów, nie będąc jej podmiotem organizacyjnym, nie może mieć na nią wpływu. Wystawa ˝Irreligia˝ jest inicjatywą prywatnej galerii i tylko jej współtwórcy oraz współorganizatorzy w Belgii ponoszą za nią odpowiedzialność. Zmierzając najwidoczniej do wywołania aury skandalu, osiągnęli oni poniekąd swój cel dzięki protestom w mediach, ponieważ sama wystawa od początku nie cieszy się zainteresowaniem publiczności. W tej sytuacji można nawet sądzić, że dalsza eskalacja protestów może mieć wyłącznie skutki kontrproduktywne. Nie znaczny to, iż wobec tego i podobnych przypadków profanowania wartości i znieważania uczuć religijnych mamy pozostawać obojętni i bezczynni. Najskuteczniejsza w ich napiętnowaniu i osądzaniu jest tylko droga powództwa cywilnego. Zgodnie z otrzymanym od ministra sprawiedliwości zapewnieniem interpelacja posła Witolda Tomczaka z dnia 8 listopada br. została potraktowana jako zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z art. 199 K.k. Zawiadomienie to w dniu 22 listopada 2001 r. przekazano prokuratorowi okręgowemu w Warszawie celem dokonania prawno-karnej oceny wskazanego czynu i zajęcia stanowiska w kwestii pociągnięcia do odpowiedzialności karnej organizatorów i autorów wystawy ˝Irreligia˝ w Brukseli. Zgodnie z art. 305 § 1 Kodeksu postępowania karnego prokurator podejmie decyzję - w zależności od ustaleń czynności sprawdzających - o wszczęciu bądź odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego. W przypadku wdrożenia w tej sprawie postępowania przygotowawczego - dochodzenia lub śledztwa - zapewne konieczne będzie zwrócenie się do organów ścigania Belgii o międzynarodową pomoc prawną w zakresie przesłuchania i poczynienia ewentualnych innych ustaleń związanych z tą wystawą. Nie można też wykluczyć celowości zasięgania opinii biegłych co do niektórych kwestii związanych z ustawowymi znamionami przestępstwa z art. 196 K.k. Na mocy zawartego w tym artykule przepisu obrażanie uczuć religijnych innych osób poprzez znieważanie publicznie przedmiotu czci religijnej lub miejsc przeznaczonych do publicznego wykonywania obrzędów religijnych podlega ściganiu. Mówiący o tym przepis przewiduje za ten czyn karę grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Wystawa ˝Irreligia˝ miała miejsce za granicą, toteż jeśli jej autor okaże się obywatelem polskim i zostanie mu udowodnione, że swoim zachowaniem wyczerpał dyspozycję przepisu art. 196 K.k., to będzie mógł być pociągnięty do odpowiedzialności karnej, ponieważ art.109 K.k. przewiduje stosowanie polskiej ustawy karnej do obywatela polskiego, który popełnił przestępstwo za granicą. Jednakże warunkiem odpowiedzialności za czyn popełniony za granicą jest, zgodnie z art. 111 § 1 K.k., uznanie takiego czynu za przestępstwo również przez ustawę obowiązującą w miejscu jego popełnienia, tj. w tym wypadku w Królestwie Belgii. Szanowny Panie Marszałku! Wydarzenia takie jak wystawa ˝Irreligia˝ w Brukseli czy pokaz kolekcji strojów Arkadiusza Weremczuka w Londynie, a pewnie jeszcze wiele innych, o których nie jest aż tak głośno, budzą z całą pewnością uzasadniony niepokój społeczny, o czym świadczą liczne protesty różnych grup i środowisk. Wywołują jednocześnie bardzo trudną i niepozbawioną ambiwalentnych odcieni refleksję na temat granic sztuki i wolności artysty. Towarzyszy ona każdemu aktywnemu uczestnikowi życia społecznego, każdemu twórcy i odbiorcy kultury. Każdy z nich ustala je w ciągłym dialogu własnego sumienia ze zwyczajowo obowiązującymi normami ideowymi, obyczajowymi i artystycznymi. To nic nowego w świecie kultury. W tym dialogu wszyscy poruszają się po wąskiej i trudnej do ścisłego wytyczenia granicy pomiędzy tym, co jest działaniem społecznie i artystycznie akceptowanym, i tym, co takiej akceptacji nie uzyskuje. Sędziów w sporach o to, którędy powinna ona przebiegać, jest pewnie wielu, ale o dwóch chciałbym tu wspomnieć: jednym jest odbiorca kultury, a drugim demokratyczna konstytucja, której instrumentem są zasady i przepisy prawne. Najsurowszym sędzią jest odbiorca ferujący swoim stosunkiem do dzieł twórców nieodwracalne i najbardziej obiektywne wyroki. Dajmy przede wszystkim jemu możliwość i czas na osądzanie, a w przypadkach koniecznych pozostawmy tę możliwość wynikającemu z demokratycznej konstytucji prawu. Rząd demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej w żaden sposób nie angażował jej autorytetu w przedsięwzięcia, które mogą być poczytane za profanację wartości religijnych i mogą ranić uczucia wierzących bez względu na to, jaką wiarę wyznają. Nie pretendował też do roli administracyjnego cenzora działalności twórczej. Obecny rząd nie podaje w wątpliwość celowości i potrzeby kontynuowania tej dobrej tradycji, podobnie jak i potrzeby wspierania tylko takich przedsięwzięć promujących Polskę przez kulturę, które służą jej dobremu imieniu i budowaniu obiektywnego wizerunku naszego kraju, w którym nie mieściło się i nie mieści społecznie akceptowane przyzwolenie na znieważanie przekonań i uczuć religijnych. Z wyrazami poważania Minister Włodzimierz Cimoszewicz Warszawa, dnia 30 listopada 2001 r.
- Interpelacja w sprawie płatności obszarowych odnoszących się do gruntów mienia komunalnego i gruntów mienia wiejskiego
- Interpelacja w sprawie zajęć z gimnastyki korekcyjnej w szkołach publicznych
- Odpowiedź na interpelację w sprawie zmiany warunków ekonomicznych prowadzenia aptek w ciągu roku podatkowego oraz zasad sprzedaży niektórych leków
- Odpowiedź na interpelację w sprawie przewlekłego rozpatrywania odwołań od decyzji wojewódzkich zespołów do spraw orzekania o stopniu niepełnosprawności
- Interpelacja w sprawie planowanych zmian w ustawach o podatku dochodowym od osób fizycznych i prawnych w zakresie darowizn na rzecz organizacji pozarządowych