Interpelacja w sprawie strategii rozwoju rybołówstwa polskiego

   Na podstawie art. 117 regulaminu Sejmu składam interpelację do premiera Rzeczypospolitej Polskiej dotyczącą terminu podjęcia decyzji o przejściu rybołówstwa do resortu rolnictwa oraz strategii rozwoju rybołówstwa polskiego.    Uzasadnienie    W tle dyskusji ustawy o działach szczególna niepewność panuje w obszarze rybołówstwa. Nie wiadomo dlaczego ta poważna dziedzina działalności znajduje się w zawieszeniu instytucjonalnym - ciągle odwlekana i nieznana jest decyzja i termin przejścia rybołówstwa z resortu transportu do resortu rolnictwa. Nie ma też odpowiedniej strategii rozwoju. Dla środowiska zaangażowanego w rybołówstwo ta sytuacja jest dłużej nie do przyjęcia. Wytwarza się sytuacja rozrzedzenia i niepewności decyzyjnej, która jest bardzo krytykowana przez środowisko rybaków.    Dlatego też proszę o udzielenie wyjaśnień:    - kiedy zostanie podjęta odpowiednia decyzja w tym zakresie,    - kiedy posłowie z regionów nadmorskich będą mogli zapoznać się ze strategią rozwoju rybołówstwa polskiego, co szczególnie jest ważne, aby można było włączyć się w działania mające zapobiec niebezpieczeństwom wynikającym ze spełnienia (bardzo trudnych) wymagań Unii Europejskiej, które mogą zagrozić konkurencyjności i liczbie miejsc pracy w rybołówstwie.    Sądzę, że wobec faktu, iż rybołówstwo w UE posiada oddzielny dyrektoriat (GD XIV) oraz że ustanowiony jest oddzielny instrument wspierania rybołówstwa (gwarancje w ramach FIFTG - The Financial Instrument for Fisheries Guidance) oraz że fakt, że wszystkie kraje UE oprócz Irlandii podporządkowały sprawy rybołówstwa ministerstwu rolnictwa - sprawa ta ma wystarczające podstawy do jasnych decyzji.    Od dwóch lat środowisko rybaków i przedsiębiorców zaangażowanych w sektorze rybołówstwa nalega na zmianę instytucjonalnego podporządkowania rybołówstwa w strukturze polskiego rządu. Zostały podjęte w 1998 r. stosowne deklaracje ze strony ministrów transportu i gospodarki morskiej w tej sprawie. W szczególny sposób popierali tę zmianę rybacy. Uważali bowiem, że sprawy rybołówstwa są w tym resorcie na marginesie i de facto nie ma strategii rybołówstwa. Ministerstwo rolnictwa w 1998 r. zaakceptowało ten zamiar i rozpoczęte zostały liczne konsultacje międzyresortowe oraz spotkania różnych środowisk związanych z rybołówstwem.    Prace te zostały przyspieszone pod presją negocjacji przygotowujących stanowisko negocjacyjne Polski w obszarze ˝rybołówstwo˝. Wówczas też okazało się, że brak strategii rozwoju rybołówstwa jest ważnym czynnikiem podważającym przygotowanie negocjacji Polski. Przyjęto też w trakcie negocjacji resortowych oświadczenie wiceminister pani Jadwigi Berak, przygotowującej z ramienia rządu problemy i stanowisko negocjacyjne, że w lipcu zostanie taka strategia przedstawiona. Równocześnie we wszystkich środowiskach zajmujących się rybołówstwem oczywiste było rychłe przejęcie przez resort rolnictwa rybołówstwa. Obecnie jednak w obszarze rybołówstwa dostrzegamy niebezpieczny stan zawieszenia spraw. Nadal brak jest jasnej decyzji rządowej, kiedy rybołówstwo zostanie przejęte przez resort rolnictwa. Powoduje to wymierne straty, które polegają na oczywistych w takiej sytuacji zaniechaniach. Obecnie koordynujący te sprawy resort MTiGM uważa zapewne, że kłopotliwe sprawy lepiej ażeby rozwiązywał resort rolnictwa, który z kolei dokładnie nie wie, kiedy będzie za to odpowiadać. Wytwarza się sytuacja rozrzedzenia i niepewności decyzyjnej, która jest bardzo krytykowana przez środowisko rybaków. Ich interesuje sprawny i kompetentny resort, który zapewni im perspektywę dostępu do środków wsparcia, a w szczególności środków Unii Europejskiej, PHARE i SAPARD. Do dzisiaj nieznana jest decyzja w tym zakresie.    Nie do przyjęcia jest także brak strategii rozwoju rybołówstwa. Nadal nie ma odpowiednich koncepcji, a w szczególności: brak odpowiedniego potraktowania konieczności oparcia stanowiska negocjacyjnego na podstawie rozwoju rybołówstwa w Polsce (w tym koncepcji restrukturyzacji floty kutrowej). Podkreśla się następujące problemy:    - brak określenia celów priorytetowych,    - brak jasnego przedstawienia spraw spornych, w tym przede wszystkim strategii redukcji i odnowy nakładu połowowego (kutrów),    - brak przedstawienia koncepcji współpracy partnerów publicznych i społecznych w dochodzeniu i akceptacji odpowiedniego stanowiska i potem właściwej realizacji.    - brak wskazania niezbędnej ochrony przed silniejszym partnerem w zakresie dostępu do polskich łowisk i konkurencyjności floty polskich kutrów.    W szczególności chciałbym uzyskać wiedzę w następujących zagadnieniach:    - sposobów regulacji nakładu połowowego,    - rejestracji statków,    - kontroli i ewidencji ryb,    - monitorowania pozycji statków rybackich,    - kosztów stworzenia odpowiednich warunków sanitarnych,    - ochrony podstawowych zasobów polskich ryb,    - oceny wsparcia (raczej jego braku) rybołówstwa ze strony rządu i władz regionalnych.    Sensowne byłoby dokonanie wymiany informacji pomiędzy władzami publicznymi, samorządami terytorialnymi, na których obszarach rybołówstwo jest ważną działalnością gospodarczą, i rybakami, jakie są możliwości i oczekiwania w odniesieniu do czterech źródeł finansowania niezbędnej restrukturyzacji:    - jakie instrumenty finansowe i fiskalne użyją polskie resorty,    - jaki wysiłek powinni dźwignąć sami rybacy i przedsiębiorcy,    - jakie są możliwości udziału władz lokalnych i regionalnych,    - jakie są oczekiwania wsadu UE w okresie przejściowym w ramach funduszy SAPARD i ISPA.    Wśród zagadnień, które powinny być objęte takim szacunkowym rachunkiem, będą:    - koszty budowy nowych kutrów,    - koszty zastosowania tzw. cen wycofania,    - koszty infrastruktury portowej,    - koszty kontroli połowów,    - koszty wspomagania rybołówstwa dalekomorskiego do momentu przystąpienia do UE,    - koszty organizacyjne struktur zarządzających,    - koszty dostosowania zakładów przetwórstwa,    - koszty aportu naukowego do badań rybackich UE,    - koszty zarybiania,    - koszty certyfikacji.    Internalizacja wiedzy w tym zakresie pomiędzy wszystkimi podmiotami działającymi w obszarze rybołówstwa jest koniecznym kosztem społecznym, który nie może być oddalany pod pozorem poufności rozwiązywania tych zagadnień.    W szacunku kosztów, które powinny być poniesione do 2002 roku, należałoby zrobić wykaz preliminowanych wydatków na cele wzmacniania rybołówstwa, który uzgodniony byłby z trzema głównymi organizacjami rybackimi. Również należałoby wypowiedzieć się w sprawie wzmocnienia infrastruktury portowej, która mogłaby być finansowana z funduszu ISPA, przy współfinansowaniu przez władze regionalne i duże porty z gminami. (Tego wydatku nie zawarto w preliminowanych projektach wydatków). Rozpatrzenie konieczności włączenia nowych podmiotów działających w obszarze rybołówstwa wydaje się, że nie jest jeszcze zrozumiałe przez polskie resorty. Istnieje bowiem oczywista współzależność rozwoju gmin i dwóch północnych województw od konsolidacji i wzmocnienia środowiska rybackiego i jego otoczenia gospodarczego i infrastrukturalnego. Samorząd regionalny i gminy nie zostały odpowiednio, do ich ustawowych kompetencji i zobowiązań, wkomponowane w proces negocjacyjny.    Zagadnienie szkoleń rybaków nie ogranicza się do nakładów budżetowych, które są ujęte w preliminowanych wydatkach. W stanowisku negocjacyjnym powinna być określona nowa strategia budowania zaplecza naukowego i szkoleniowego dla rybaków. Sądzę, że należałoby rozpatrzyć przedstawienie nowej roli Morskiego Instytutu Rybackiego, którego strategia jako instytucji państwowej byłaby elementem wzmacniania polityki rybackiej.    Poseł Antoni Szymański    Warszawa, dnia 7 lipca 1999 r.





naturalne suplementy diety odchudzanie suplementy diety lekarze specjaliści szczecin tapety zmierzch prawo jazdy Szczecin prawo jazdy Szczecin zakłady bukmacherskie dobre ceny skoki tandemowe promowanie stron phonecard handel nieruchomościami Kompletna wiedza - angielski dla dzieci przedszkola łódź chojny elektroniczny obieg dokumentów elektroniczny obieg dokumentów