Interpelacja w sprawie nierównego traktowania podmiotów w odniesieniu do publicznych ZOZ-ów działających jako spółki prawa handlowego w kontekście pomocy publicznej z budżetu państwa udzielanej szpitalom na podstawie ustawy o pomocy publicznej i

   Szanowny Panie Ministrze! Dnia 21 maja br. weszła w życie ustawa o pomocy publicznej i restrukturyzacji publicznych zakładów opieki zdrowotnej. W chwili obecnej szereg publicznych ZOZ-ów ubiega się o pożyczkę ze Skarbu Państwa na zaspokojenie należności głównych z tytułu roszczeń pracowników wynikających z ustawy o negocjacyjnym systemie kształtowania przyrostu przeciętnych wynagrodzeń - tzw. 203, spłatę należności z tytułu zobowiązań publicznoprawnych obejmujących zobowiązania z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne w części finansowanej przez ubezpieczonego, składek na ubezpieczenie zdrowotne i emerytalne oraz spłatę należności z tytułu zobowiązań cywilnoprawnych objętych ugodą restrukturyzacyjną oraz pokrycia kosztów opłaty prowizyjnej na rzecz BGK z tytułu udzielenia pożyczki w imieniu Skarbu Państwa. Na ten cel zapisano w budżecie państwa kwotę 2 mld 200 mln zł. Jednakże akt prawny, będący podstawą udzielania przez państwo pomocy publicznym ZOZ-om, posiada szereg istotnych wad. Blok 33 poprawek wprowadzonych przez Pana Ministra w trakcie procesu legislacyjnego w Senacie spowodował, że w efekcie umorzeniu podlegać może jedynie do 50% wysokości udzielonej pożyczki, o pożyczkę mogą ubiegać się jedynie te zakłady, które nie uregulowały zobowiązań z tytułu ˝203˝, szpitale najbardziej zadłużone, które nie będą w stanie zawrzeć umów cywilnoprawnych z wierzycielami, mogą się ubiegać tylko o 75% kwoty wynikającej z algorytmu. Te zmiany są, w porównaniu do projektu ustawy, który trafił z Sejmu do Senatu, zdecydowanie niekorzystne dla potencjalnych beneficjentów pożyczki. Udzielanie pożyczki tylko tym zakładom, które nie uregulowały zobowiązań z tytułu ˝203˝, i pominięcie tych, którzy je wypłacili mimo niskiego poziomu finansowania ochrony zdrowia, jest rażącym naruszeniem zasady równego traktowania podmiotów. Przyznawanie dotacji, tzw. grantów, tym, którzy uregulowali zobowiązania z tytułu ˝203˝, może mieć charakter bardzo uznaniowy. Jednak największą wadą przyjętych rozwiązań jest pozbawienie możliwości ubiegania się o pożyczkę z budżetu państwa szpitali publicznych działających jako spółki prawa handlowego. Według danych, które uzyskałem w Dziale Statystycznym Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia na dzień 31 grudnia 2004 r. w skali kraju funkcjonuje 790 szpitali ogólnych publicznych oraz 147 szpitali niepublicznych, powstałych w znacznej części w miejsce zlikwidowanych ogólnych szpitali publicznych. Przepisy cytowanej ustawy pomijają cytowane 147 niepublicznych szpitali w zakresie możliwości pozyskania środków z budżetu państwa na uregulowanie zobowiązań z tytułu ˝203˝, dając tę możliwość publicznym ZOZ-om. Stanowi to skandaliczne wręcz naruszenie konstytucyjnej zasady równości traktowania podmiotów, tym bardziej że we wrześniu ubiegłego roku Sąd Najwyższy wydał uchwałę, która stanowi, iż spółka z o.o. utworzona przez jednostkę samorządu terytorialnego ma - w zakresie udzielania świadczeń zdrowotnych i promocji zdrowia - status samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej. Zdaniem SN jest tak nawet wtedy, gdy działalność prowadzona jest przez wewnętrzną jednostkę nazwaną niepublicznym ZOZ-em. Uchwała Sądu Najwyższego dotyczyła Niepublicznego Szpitala Pro-Medica Sp. z o.o. w Ełku, którego prawne podstawy funkcjonowania są identyczne jak Szpitala Miejskiego w Zambrowie, gdzie szpital został utworzony przez spółkę samorządu miasta, który posiadając 100% udziałów, jest jej jedynym organem właścicielskim. Zdaniem występującej przed Sądem Najwyższym przedstawicielki Prokuratury Krajowej Iwony Kaszczyszyn decydujące znaczenie w rozstrzygnięciu ma podmiot, który zakład utworzył. Tu nie ma wątpliwości, że utworzył go samorząd - ZOZ ma więc charakter publiczny. Tego samego zdania jest Sąd Najwyższy. Rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego, uznając NZOZ w Ełku za szpital publiczny, sprawiło, że w efekcie niepubliczny szpital jest zobowiązany do wypłat z tytułu ˝203˝, nawet jeśli te zobowiązania powstały w okresie, gdy spółka jeszcze nie istniała, a zadania z zakresu lecznictwa zamkniętego realizował uprzednio funkcjonujący publiczny szpital ogólny, jak to miało miejsce w Zambrowie. Ta absurdalna sytuacja dotyczy wielu niepublicznych szpitali w skali kraju utworzonych na poziomie powiatów i miast w miejsce zlikwidowanych szpitali publicznych. Taki stan rzeczy zdecydowanie krzywdzi niepubliczne ZOZ-y, stwarzając widmo zagrożenia ich bytu, z uwagi na fakt, iż przy niskim poziomie kontraktów z NFZ, tym samym wymuszonym ograniczeniom ilości wykonywanych procedur, obciążenie spółek kosztami ˝203˝ może doprowadzić do strat, a w ich efekcie do upadłości. Jest to tym bardziej skandaliczna sytuacja, że dotyczy zakładów optymalnie zorganizowanych pod względem ekonomicznym, funkcjonalnym i jakościowym, co jest zjawiskiem naturalnym w odniesieniu do spółek prawa handlowego, a ponadto samorządy poniosły niejednokrotnie ogromny ciężar spłat wielomilionowych zobowiązań likwidowanych szpitali ogólnych.    W tej kwestii w trakcie prac nad ustawą w Senacie Senator Krzysztof Jurgiel składał przygotowaną przez nas poprawkę, jednak została ona odrzucona.    Wobec powyższego kieruję do Pana Ministra następujące pytania:    1. Dlaczego doprowadzono do naruszenia zasady równego traktowania podmiotów w przytoczonym zakresie, mimo iż szpitale funkcjonujące w ramach spółek prawa handlowego SN uznał za publiczne?    2. Czy opisane działania zdaniem Pana Ministra nie polegają na karaniu tych, którzy poradzili sobie z ogromnym problemem zadłużonych szpitali i stworzyli dobrze funkcjonujące NZOZ-y, premiowaniu zaś niejednokrotnie słabych placówek publicznych?    3. Kto zwróci samorządom środki wypłacone z ich budżetów w ramach zobowiązań z tytułu ˝203˝, przejętych jako zobowiązania likwidowanych szpitali?    4. Kto zapewni opiekę zdrowotną mieszkańcom w sytuacji upadłości NZOZ-ów z powodów przytoczonych powyżej?    5. Kto poniesie odpowiedzialność za tę skandaliczną sytuację?    Poseł Wojciech Borzuchowski    Zambrów, dnia 23 września 2005 r.





ubezpieczenia kalisz Zaproszenia ślubne Rybnik artykuły higieniczne jednorazowe artykuły higieniczne jednorazowe kadry i płace kadry i płace plastikowe długopisy Wróżby sms ogrody skoki tandemowe Domy Opole rodzaje kulinariów tłumaczenia niemiecki niderlandzki tłumaczenie niemiecki rzeszów biuro tłumaczeń teksty pomysł na biznes bez wkładu pomysł na biznes bez wkładu pomysł na biznes bez wkładu